Serotonina

Kontynuując temat hormonów szczęścia pora zaprzyjaźnić się z serotoniną😊


Serotonina to hormon, który promuje przetrwanie. Jego zadaniem jest utrzymanie Ciebie przy życiu najdłużej, jak to możliwe. Kto w naturze żyje najdłużej? Najsilniejsi. To oni kontrolują zasoby, co daje im poczucie bezpieczeństwa. Rolą serotoniny jest stworzenie poczucia bezpieczeństwa. Dlatego my ludzie także walczymy o władzę, zasoby i status…aby się poczuć wyjątkowym. Uczucie wyjątkowości jest bardzo ważne z punktu widzenia przetrwania.

Ciężko jest osiągnąć pozycję i zasoby bez konfliktu. Gdy w grę wchodzi serotonina, nie ma sytuacji wygranej. Jeśli wybierzesz walkę o pozycję ryzykujesz wejście w konflikt. Jeśli wycofasz się z walki, ryzykujesz stres. Są jednak zdrowe sposoby kreowania serotoniny dla siebie, ale o tym w dalszej części artykułu.


W naturze ssaki pokazują siłę, aby kontrolować zasoby dla własnego przetrwania, dzięki temu zapewniają sobie większą ilość pożywienia oraz możliwości kopiowania swoich genów. Co jest ciekawe, to że silne jednostki wykazują niesamowitą zdolność do zaprzyjaźnienia się z osobnikami słabszymi i do dzielenia się z nimi swoimi zasobami. Asertywność i dominacja powodują uwolnienie się serotoniny. Serotonina to nie agresja, to spokojne poczucie bezpieczeństwa.


Spośród wszystkich potrzeb przetrwania, pozycja społeczna jest najważniejsza. Dlaczego? Ponieważ, aby zdobyć cokolwiek, najpierw musimy zbudować odpowiednie miejsce i możliwości. Dlatego poszukujemy rozpoznania wśród innych przedstawicieli naszego gatunku, co często doprowadza do ruiny tego, co już posiadamy, ponieważ nie jesteśmy w stanie docenić tego, co posiadamy. Dzieje się tak dlatego, ponieważ mózg przyzwyczaja się do tego, czego doświadcza. Poszukiwanie serotoniny często kończy się zawodem i rozczarowaniem. Ponieważ mózg się przyzwyczaja poszukuje nowego status, powiększonego poczucia swojej ważności niż ta, jaką doświadczał dotychczas. Jeśli jej nie dostanie czuje się zagrożony i włącza tryb kortyzolu.


Uczymy się tłamsić serotoninę w pierwszych latach naszego życia. Kontrolowanie tego impulsu pomaga nam żyć wspólnie w relatywnie spokojnym społeczeństwie. To mogłaby być całkowita prawda, gdyby nie jeden fakt. Tłamszenie tego instynktu pozostawia nas w stanie frustracji i irytacji. Ponieważ podstawowa potrzeba nie jest zaspokojona, w środku tyka bomba, która daje upust energii w postaci narzekania i obwiniania. Najczęściej obwiniamy innych. Nie pozwalamy sobie na bycie asertywnym, co powoduje uwolnienie kortyzolu i mówienie, że to winna kogoś innego sprawia, że czujemy się lepiej. Co więcej budujemy relacje z innymi, którzy myślą w podobny do nas sposób i wspólnie obwiniamy wspólnego wroga, wspierając się w tym procesie. To wszystko sprawia, że czujemy się dobrze. Neokortex poszukuje potwierdzenia w faktach swojego przekonania, dzięki czemu czuje się lepszy od innych i w ten sposób dostaje serotoninę… więc, aby poczuć się dobrze najpierw musi się poczuć źle. To negatywna i toksyczna pętla.


Oto moja propozycja kreowania serotoniny w sposób zdrowy:

1. Przyznaj prawdę. Zaakceptuj, że pożądasz społecznego rozpoznania ponieważ jesteś ssakiem!

2. Pamiętaj, że nie zawsze je dostaniesz, ale zawsze możesz sobie powiedzieć, że jesteś wystarczająco silny, aby zadbać o swoje potrzeby.

3. Zaprojektuj nową ścieżkę neuronów. Wybierz nową myśl lub nawyk i powtarzaj to przez 45 dni.

4. Koncentruj się na swoich mocnych stronach.

5. Koncentruj się na korzyściach sytuacji, w której się znajdujesz

6. Odnajdź dobro w tym, co masz

7. Ćwicz swoje jelita codziennie, ponieważ dużo serotoniny jest tam produkowane😊


Jeśli ten artykuł jest dla Ciebie wartościowy i przydatny i chciałbyś się odwdzięczyć, możesz skorzystać z przycisku do płatności charytatywnych na dowolną kwotę „donate”, który znajduje się na głównej stronie w zakładce Ola. Dziękuję.



0 wyświetlenia

©2020 by Ola Mason.