©2019 by Ola Mason.

Kryzys wieku średniego, czyli jak dalej kierować swoim życiem.

Każdy, kto przynajmniej raz w życiu zdał sobie z czegoś sprawę czyli doświadczył tzw. rozbudzenia czy oświecenia, wie, że często takim momentom towarzyszą emocje, po czym pojawia się szereg pytań, co z tą wiedzą teraz zrobić.

Klasycznym przykładem wewnętrznego rozbudzenia jest powszechnie nazywany „kryzys wieku średniego”, który pojawia się w momencie, gdy zdajemy sobie sprawę o własnej śmiertelności, przemijalności i rozumiemy, że już pewnych rzeczy w swoim życiu nie zrobimy, choćby z racji starzejącego się ciała czy innych ograniczeń, których doświadczamy w swoim codziennym życiu.

Kryzysów jednak takich można mieć wiele, niezależnie od wieku. Gdy przed swoim obliczem akceptujemy upływ czasu, upływ możliwości, można odwrócić monetę i mentalnie spojrzeć na nowy etap z punktu widzenia kreacji i nowych okazji, które oto otwierają się przed nami szerokimi oknami.

Gdy przemianie i kryzysom, wewnętrznym objawieniom, towarzyszą emocje, będą to emocje zsynchronizowane z energią człowieka. Jeśli jego energia jest zabrudzona, emocje będą negatywne (lęk, poczucie winy, gniew itp.). Taki mózg nie dostrzeże możliwości, nie zobaczy w swojej przyszłości niczego pozytywnego. Jeśli jego energia będzie jednak na bieżąco oczyszczana (dzięki medytacjom, ćwiczeniom lub innym zabiegom np. tarotowi), emocje wtedy będą bardziej sprzyjające, a umysł odnajdzie spokój, być może nowy pomysł na siebie, w nowej formie, na nowym etapie swojego życia.

Kryzysy to nieodłączny element naszego życia. Przechodzimy przez kryzysy rodzinne, partnerskie, zawodowe. Zawsze wiąże się z tym stres, a nawet nerwica, która będzie objawem kurczowo trzymającego się starej wersji ego, które nie chce się zmieniać. Stres, nerwica, stany lękowe, to nic innego, jak przywiązanie do starej wersji i niechęć do zmiany, ta jednak jest nieunikniona, więc te mentalne stany są całkowicie zbędne i nie odgrywają żadnej roli w naszym życiu, oprócz tego że są źródłem chorób.

Zmiana to jedyna stała rzecz w naszym życiu. Pogodzenie się z nią, odpuszczenie, totalne puszczenie wszystkiego: dzieci, aby mogły dorastać i być niezależnym czy partnera, aby mógł rozwijać swoje własne hobby i zainteresowania. A także puszczenie przywiązań do miejsc, do których się przyzwyczajamy i tkwimy w nich, nie zadając sobie pytania, czy to miejsce jest w ogóle dla mnie dobre i czy mi sprzyja.

Są jednostki, które przez całe życie nie mają rozbudzeń. Będą to osoby, które idą z nurtem życia, akceptują wszystko bezwarunkowo i nie wierzą, że mają jakąkolwiek moc twórczą. Gdyby cała ludzkość taka była, wciąż tkwilibyśmy w jasknii. Jednak zawsze w każdym pokoleniu znajduje się mała grupa płynących pod prąd, która nie tylko widzi i rozumie więcej, ale także ma energię i wizję, aby dokonywać prawdziwych zmian.

Jak kierować swoim życiem? Najpierw musisz mieć przekonanie, że w ogóle możesz prowadzić, kierować sobą, że trzymasz w ręku ster i od Ciebie zależy, w którą stronę Twoje życie będzie się realizować. Jeśli nie masz takiego przekonania, to jest mi niezmiernie przykro, ale pokornie Cię informuję, że Twoje życie jest w rękach innych ludzi, to bardzo niebezpieczna droga.

Jeśli zaś masz choć odrobinę wiary we własne możliwości, rozpocznij od drobnych, najmniejszych kroków. Lubię robić notatki, zapisane słowa na kartce papieru mają swoją moc. Możesz zapisać i zrobić listę:

1. rzeczy, które mnie relaksują czyli sprawiają, że nie jestem spięta;

2. rzeczy, które poprawiają mi humor, czyli sprawiają, że pojawia się uśmiech na mojej twarzy;

3. rzeczy, dzięki którym moje ciało czuje się zdrowsze, czyli np. lista produktów żywieniowych lub inne działania, dzięki którym czuję pozytywną różnicę, odmianę w swoim ciele.

Ja swoje listy mam powieszone w domu w widocznym miejscu i codziennie na nie zerkam sprawdzając, czy udało mi się z nich cokolwiek dzisiaj wprowadzić w swoją codzienność. Takie drobne czynności, jak okazanie sobie troski, miłości i zainteresowania są pierwszym i najlepszym krokiem do wychodzenia z kryzysów, które mają swoją edukacyjną moc, ale gdy trwają zbyt długo, stają się jak zbyt długo i natrętnie przesiadujący i przynudzający gość, którego chcemy się już szybko pozbyć, bo to już pora, aby się podnieść, oczyścić i zrobić dla siebie coś dobrego😊

25 wyświetlenia