Kim jest jasnowidz, wróżka, tarocista? Różnice, podobieństwa, wyjaśnienie.

Wielkimi krokami nadchodzą Andrzejki. Już za dwa tygodnie, z piątku 29.11 na sobotę 30.11 będziemy wróżyć. Wróżymy cały czas, ale jest coś wyjątkowego w tym dniu, tej nocy. Tradycja, atmosfera, okazja do imprezy, a szczególnie w tym roku impreza w piątek, będzie się działo!


Przy tej okazji chciałabym wyklarować, czym jest zawód wróżki, kim jest jasnowidz i czy każda osoba, która czyta karty jest wróżką i jasnowidzem i o co chodzi. Pojawiły się artykuły ostatnio w magazynie Focus i Newsweeku, wcześniej we Wprost i praktycznie od strony finansowej i biznesowej ciągle jest ten temat podejmowany. W moich odczuciach artykuły te są płytkie, napisane przez osoby, które o tej branży praktycznie nie mają pojęcia. Świadczą o tym szczególnie błędnie ciągle podawane liczby, że „rynek ezoteryczny w Polsce jest wart 2 mln zł”, a wg innego źródła to 2 mld zł. Więc ile jest wart, tego nie wie nikt, ale o nie o tym chcę napisać.


Najpierw napiszę, kto może pracować w tej branży. Nie ma w Polsce, ani w żadnym kraju na świecie, regulacji prawnych, które miałyby określać, kto i po jakiej edukacji może otrzymać tytuł/dyplom wróżki czy tarocisty. Praktycznie każdy może siebie tak nazwać, ogłosić w gazecie i sprzedać usługę. W artykułach, jak i ogólnie powszechnie wyśmiewanym przez sceptyków aspektem jest temat jasnowidzenia, że „wróżka wyciąga informacje od klienta” i potem „manipuluje nim” i „będąc miła podaje mu odpowiedź, jakiej oczekuje”, więc „wychodzi on zadowolony, płacąc suto” a następnie „powraca z kolejnymi pytaniami”. Wyjaśnię więc, jak wygląda spotkanie z tarocistką.


Nie każdy tarocista ma intuicję, a to intuicja jest jasnowidzeniem i nie każdy jasnowidz jest tarocistą. Jasnowidzem będzie osoba, która ma intuicję i czuje, aby rano zabrać ze sobą parasol, bo będzie padał deszcz i czuje, że coś się złego dzieje z jego dzieckiem, więc do niego dzwoni i po prostu czuje, wie pewne rzeczy, nie wie skąd, ale wie. Być może czytając to właśnie sobie zdałeś sprawę, że jesteś jasnowidzem i wcale nie byłabym tym zaskoczona:)


Tarocista zna karty Tarota tj. posiada wiedzę i umiejętności odczytywania informacji zawartych na kartach.


Dobra wróżka to połączenie jasnowidza z tarocistą, a umiejętności psychologiczne są też atutem, bo nierzadko podejmowane przy spotkaniu są tematy emocjonalne i głębokie, więc empatia i zrozumienie drugiego człowieka są zaletą.


Ja sama ciągle szlifuję swoje umiejętności pogłębiając intuicję dzięki medytacjom, studiując literaturę na temat tarota, gdyż jestem ciekawa różnych poglądów na ten temat.

Największym moim wyzwaniem w pracy wróżki jest ciągle radzenie sobie z energią swoją i drugiego człowieka. Wcześniej napisałam, że jesteśmy oskarżani o wyciąganie informacji od klienta. Być może są tarociści, którzy ich potrzebują, aby powiązać pewne fakty, bo brakuje im intuicji, która potrafi być bardzo kapryśna i nie zawsze jest wyczuwalna podczas spotkania z klientem.


Ja osobiście lubię znać sytuację danej osoby, słuchać jej po to, aby móc połączyć się z nią głębiej energetycznie i dzięki temu, że w rozmowie osoba się otwiera energia zaczyna płynąć i ja potrafię tę energię poczuć i poczuć energię osób, o które dana osoba pyta, więc nawet nie potrzebuję dat urodzenia ani innych wytycznych, wystarczy mi posłuchać Twojego głosu, wyczuć Twoją wibrację i wtedy ja też czuję cały Twój smutek, żal, lęk i złość, ale tylko w taki sposób, stając się Tobą a Ty mną w trakcie Tarota możemy wspólnie odmienić los.



Zapraszam do umawiania się na wróżby w tym miesiącu listopadzie, szczególnie że jest to miesiąc andrzejkowy i aura sprzyja kartom. Polecam stawianie horoskopu na 2020 oraz Tarotowy Portret Partnerski o którym więcej w kolejnym poście.

44 wyświetlenia

©2020 by Ola Mason.