©2019 by Ola Mason.

Ewolucja

To się nazywa ewolucja, jeśli widzisz, że radzisz sobie coraz lepiej, szczególnie gdy masz porównanie do siebie z przeszłości. Kumulacja spraw zawodowych, rodzinnych i wszystkich możliwych w tym miesiącu sprawiła, że mam okazję sprawdzić siebie, swój stosunek do stresu, do zmęczenia, do niepewności. W tym wszystkim obserwuję siebie bacznie, oddychając głęboko widzę i czuję swoje poirytowanie czy lęk, ale wiem, że te uczucia nie są mną, nie są stałe i tak jak wszystko, one także przeminą. Radość daje mi odkrycie, jak bardzo jestem silna i jakie wsparcie daję sama sobie. Łapię się na momentach, gdy w mojej głowie brzmi: „dasz radę”, „kocham cię”, „wszystko będzie ok”. Kiedyś panikowałam bardzo, gdy moje ciało było zmęczone. Po nieprzespanej nocy dodawałam sobie sama stresu myśląc w kółko, jak jestem zmęczona i że nie dam rady funkcjonować. Kiedyś także nie miałabym cierpliwości ani spokoju w momentach niepewności, ciszy. Teraz odczuwam duży komfort i pewność, pomimo że cały czas nie wiem, co przyniesie jutro. Nikt nie wie. Zamartwianie się jest pracą mózgu nieproduktywną, nie dającą absolutnie niczego pozytywnego w naszym życiu. Jest to energia, która wysysa z nas moc. Przez zamartwianie stajemy się mali, nieporadni, tak jakby nagle w tym samym momencie, gdy pojawia się w głowie zmartwienie, jednocześnie mózg zapomniał o całej dotychczasowej przebytej drodze i o tym, jaki jest silny, bo gdyby nie był, nie było by go tu i teraz. Cokolwiek przynosi nam życie, los czy świat, nie jest ich rolą nas dopieszczać ani sprawiać, abyśmy stali się szczęśliwsi. Rolą świata jest dawać nam wyzwania, bo tylko wtedy możemy jako gatunek ludzki ewoluować.


10 wyświetlenia